Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka przez zabawę/edukacyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka przez zabawę/edukacyjne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 sierpnia 2017

"SUPER ZWIERZAKI" Raphaela Martina i Guillaume'a Plantevina

Jestem zdecydowaną zwolenniczką książek edukacyjnych, które oprócz tego, że uczą, dają dzieciom dużo radości poprzez swoją atrakcyjną i oryginalną formę. Po raz kolejny mam przyjemność recenzować książkę wydawnictwa, które wiedzie prym wśród najchętniej kupowanych książek popularnonaukowych dla dzieci. Tym razem przychodzę do Was, by podzielić się superksiążką, dzięki której wnikliwie poznacie sylwetki wybranych zwierząt, zarówno lądowych, jak i wodnych. A to wszystko dzięki superwydawnictwu BABARYBA. 

Wśród prezentowanych ssaków lądowych odkrywamy lwa, niedźwiedzia brunatnego, słonia afrykańskiego, nosorożca, skorpiona, geparda, onagera, kangura, skocznika antylopiego, sokoła wędrownego, ptasznika goliata, wampira, lisa, warana, szczura i kobrę. Każde zwierzę ma swoją niepowtarzalną metrykę, dzięki której dowiadujemy się ile ów okaz waży, mierzy, jak długo żyje i w jakim tempie się porusza. Już same liczby działają pobudzająco na wyobraźnię, a jeszcze jak poczytamy o ich supercechach - tym większe zdziwienie i przestrach w oczach. Każdego z bohaterów można też szybko zidentyfikować po jego supermocy. I tak na przykład najmocniejszym punktem lwa jest jego żona (a jednak!), niedźwiedzia nigdy nie zawodzi nos, a warany są prawdziwym ucieleśnieniem cierpliwości. Superczułym punktem lwa jest to, że rodzi się ślepe, superprzysmakiem niedźwiedzia jest łosoś, a superwadą słonia jest jego skłonność do alkoholu, czyli sfermentowanych owoców. 


Wśród ssaków wodnych poznajemy krokodyla morskiego, żarłacza białego, orkę, żółwia skórzastego, hipopotama, płetwala błękitnego, piranię, murenę, ośmiornicę, delfina, osę morską, szkaradnicę i żabę kokoa. Z dwustronicowych opisów dowiadujemy się, m.in.  kto zasługuje na miano najbardziej jadowitego zwierzęcia świata, jaki ssak porównywany jest do szafy grającej, a który bez przerwy ziewa. 


Bardzo podoba mi się to, że tak wiele cennych informacji otrzymujemy w skondensowanej formie "supercech". Język jest bardzo przystępny, zrozumiały, ale jednocześnie barwny i bardzo ekspresyjny. Nie brak tu anegdot, zabawnych zwrotów i superciekawostek. To powoduje, że książka intryguje, szokuje i zachwyca. Dodatkowym atutem są piękne, kolorowe, wielkoformatowe ilustracje. Zwierzęta można porównywać ze sobą i wystawiać na pojedynek. Kto będzie szybszy? Kto silniejszy? Kto ma lepszy słuch, a kto węch? Sprawdźcie sami!

Polecam!

Jagoda Rychter

Autorzy: Raphael Martin, Guillaume Plantevin
Tytuł: SUPER ZWIERZAKI
Tłumaczenie: Joanna Józefowicz-Pacuła
Wydawnictwo: BABARYBA
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2016
Liczba stron: 60
Oprawa: twarda
Format: 240 x 315 mm
Wiek: 4+

niedziela, 13 sierpnia 2017

"Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy" Richarda Scarry'ego

Tematy motoryzacyjne to tematy bez końca. Niejednokrotnie tego doświadczyłam, przesiadując w męskim towarzystwie, chociaż osobiście znam kobiety, które świetnie się czują w roli kierowców, a wnętrza pojazdów którymi jeżdżą, znają lepiej niż zawartość swoich torebek. Jeśli chodzi o mnie, to jestem fanką prostych konstrukcji, dlatego od lat jeżdżę starą "holenderką", pozbawioną przerzutek i z hamulcami w pedałach. Zawsze jednak z zainteresowaniem słucham niekończących się opowieści o najnowszych osiągnięciach techniki i podziwiam tych, którzy zawsze wiedzą, co pod maską "piszczy". Dzisiejszy post jest skierowany do miłośników wszelkich ruchomych konstrukcji - od samochodów ciężarowych po wózki na zakupy. Rozsiądźcie się wygodnie, zapnijcie pasy, a wszelkie pilne sprawy odłóżcie na potem. Przed Wami długa i intensywna wyprawa w świat samochodów i niezwykłych maszyn. Gotowi?

Jak dużo może być pojazdów na drodze? Może być ich mnóstwo! Każdy zaś ma osobną historię, zastosowanie, wyjątkową konstrukcję i sobie tylko wiadomy cel podróży. Wraz z rodziną Chrumków włączamy się w ten ruchomy korowód aut, samochodów i innych przedziwnych maszyn, które towarzyszą nam w podróży. Będą nas mijać pojazdy znajome i często spotykane na drodze, takie jak rodzinne kombi, ciężarówki, motocykle czy autobusy. Poznamy pojazdy do zadań specjalnych - wśród nich śmieciarki, holowniki, samochody pocztowe, cysterny paliwowe i karetki pogotowia. Spotkamy również wiele zabytkowych okazów oraz konstrukcji nietypowych i dość abstrakcyjnych. Bo czy widzieliście kiedykolwiek autoszybowca, autobuta lub hipcioładowarkę? Dokąd zmierza wszędobylskowóz i jak wygląda auto szefa wszystkich szefów? To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie na siedemdziesięciu stronach obrazkowej opowieści. 


Z tą książką nie sposób się nudzić, bo jej zawartość aż kipi od wszechobecnego pośpiechu, który, jak wiadomo, nie jest wskazany na drodze. Wśród uważnych i przepisowych użytkowników ruchu nie zabraknie niedzielnych kierowców, których ze zgrozą wypatrują przerażone parkometry. Przekraczanie prędkości i ucieczki przed mandatem są niemile widziane i krytykowane, co wzmacnia dydaktyczną wartość książki. My, jako czytelnicy, również możemy wykazać się spostrzegawczością i refleksem, na przykład pomagając w znalezieniu Chrząszczunia lub w liczeniu pojazdów na poligonie wojskowym. Tutaj sytuacja na drodze zmienia się w mgnieniu oka, dlatego trzeba być uważnym, skupionym i przewidującym. Jeśli bezkolizyjnie przebrniecie przez ten samochodowy gąszcz, zasłużycie na tytuł mistrza kierownicy!


W moim odczuciu, jest to kolejna, świetna pozycja do oglądania i dopowiadania tego, czego nie widać. Ta książka uczy logicznego myślenia i poprawnego formułowania związków przyczynowo-skutkowych. Przede wszystkich  jednak znajdziemy w niej mnóstwo potrzebnych i cennych informacji ze świata motoryzacji, transportu i logistyki. Z autostrady przenosimy się na dworzec kolejowy, po drodze zahaczamy o plac budowy, auto komis i straż pożarną. Nie zabraknie nas również na lotnisku, campingu oraz w porcie. W skrócie - wszędzie tam, gdzie są koła i jest dużo ruchu. Wszystkie pojazdy są podpisane, a każdej sytuacji na drodze towarzyszy komentarz czterech sympatycznych świnek. Ta książka wciąga, wymaga uwagi i aktywnego uczestnictwa w lekturze. Świetna do wspólnego odkrywania i komentowania. 

Polecam w czasie podróży i nie tylko!

Jagoda Rychter


Autor: Richard Scarry
Tytuł: Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy
Wydawnictwo: BABARYBA
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2016
Liczba stron: 68
Oprawa: twarda
Format: 276 x 240 mm
Wiek: 3+



wtorek, 18 lipca 2017

"Znajdź nas! Woda, łąka i las" Kasi Jacobson i Roberta J. Dzwonkowskiego

Jeśli miałabym wskazać swoje bajkowe alter ego to z pewnością byłby to Paszczak z Doliny Muminków, a najlepiej w duecie z niepokornym Włóczykijem. Nie wyobrażam sobie lata bez możliwości korzystania z dobrodziejstw Natury. I tak jak nieodzownym atrybutem Paszczaka jest lupa, tak moim niezbędnikiem podczas każdej wędrówki jest aparat fotograficzny, który pozwala mi uwiecznić najpiękniejsze okazy warmińsko-mazurskiej fauny i flory. Rozbudzony instynkt tropiciela nie zawiódł mnie również podczas ostatniego polowania na wyjątkowe nowości książkowe, a mam tu na myśli wspaniałą książkę edukacyjną Znajdź nas! Woda, łąka i las, wydaną przez Jacobsony i będącej uzupełnieniem serii gier memory o polskiej przyrodzie. 
Książka jest prezentacją dwudziestu różnych gatunków roślin, grzybów, ryb, ptaków i owadów, które ukryły się na dwustronicowych ilustracjach. Zadaniem czytelnika jest odnalezienie tych wyjątkowo zwinnych i sprytnych bohaterów, a czynność ta nie należy do łatwych i wymaga spostrzegawczości, skupienia i cierpliwości. Nikogo to nie powinno dziwić, wszak są to cechy typowe dla przyrodnika i miłośnika przyrody. Druga część książki to nie lada gratka dla wszystkich tych, którzy oprócz sprawnego oka chcą pochwalić się wiedzą na temat wybranych gatunków, wśród których znajdziemy m.in. Wrotycza Pospolitego, Sikorę Czubatkę, Czubajkę Kanię i Żuka Wiosennego. 

Książka została wydana z dbałością o każdy szczegół, a jej największym atutem jest prostota. Ilustracje są czytelne i tak piękne, że chciałoby się każdą z osobna wyciąć i włożyć w ramki. Na szczęście nie ma takiej potrzeby, bo w projekcie ukazała się również seria kart pocztowych, które można wyeksponować w domowych pieleszach lub wysłać do bliskich osób. Ja jestem zachwycona książką, a moje "paszczakowe" zapędy zostały w pełni zaspokojone. Polecam wszystkim małym i dużym odkrywcom!

Jagoda Rychter

Autorzy: Kasia Jacobson, Robert J. Dzwonkowski
Wydawnictwo: Jacobsony
Rok i miejsce wydania: Cybulice Małe 2017
Liczba stron: 52
Oprawa: twarda
Format: 29 cm x 29 cm
Wiek: 5+

wtorek, 11 lipca 2017

"Gęby, dzioby i nochale" Mikołaja Golachowskiego

Wpis o Pupach, ogonkach i kuperkach, czyli poprzedniej książce Mikołaja Golachowskiego, cieszył się dużym zainteresowaniem na blogu. Jeśli ktoś przegapił tę świetną pozycję, zapraszam do lektury TUTAJ. Dziś uchylę Wam kolejny rąbek fascynującego świata przyrody, ale tym razem będzie to spotkanie face to face z kilkudziesięcioma przedstawicielami bogatego świata fauny i flory. Już na wstępie mogę Was zapewnić, że będzie to bardzo interesująca lektura, która potwierdza, że przód zwierzęcia jest tak samo fascynujący jak tył, mimo, że nie otacza go taka sfera tabu. 

Weźmy na przykład takiego niesporczaka. To malutkie stworzonko ma milimetr długości, w której zawiera się ryjek w kształcie ssawki od odkurzacza. Jego nos mógłby spokojnie mierzyć się z nosem Suhaka, który nie dość, że składa się z podwójnej rury to jeszcze filtruje powietrze. Myślę, że odkurzacze najnowszej generacji mogłyby śmiało konkurować z tym azjatyckim zjawiskiem, a firmy je produkujące, miałyby gotowy materiał na swoje logo.  Nie wiem tylko, czy tej wyjątkowej klimatyzacji towarzyszą jakieś efekty dźwiękowe. Takimi na pewno może pochwalić się słoń - im większy, tym w dłuższą trąbę zaopatrzony, a wtedy o potężny ryk nietrudno. Taki dźwięk nokautuje rywali zanim odważą się przystąpić do walki. W kwestii funkcjonalności słoń mógłby iść w parze z dzikiem, którego ryj to tak naprawdę łopatka, umożliwiająca buchtowanie w ziemi. Mieć takiego w ogrodzie - bezcenne! Niestety nie wszystkie zwierzęta chcą współpracować z ludźmi, a z niektórymi nawet nie warto pertraktować. Jak postąpić z dzikiem w przypadku jego spontanicznej wizyty? O tym również dowiecie się od autora. Ponadto będziecie wiedzieć, komu najbardziej wali z pyska, do kogo należy największa gęba, a kto w 2013 roku zdobył tytuł najbrzydszego zwierzęcia świata. 


Większość ssaków ma pyski, mordy, ryje, twarze lub dzioby. Z wieloma mamy do czynienia na co dzień, ale zapewniam Was, że nie wszystko jest takie oczywiste i niejeden aparat gębowy może wprawić nas w osłupienie i spowodować automatyczne rozluźnienie szczęki dolnej. Im bardziej pogrążałam się w lekturze, tym coraz niżej opadała moja żuchwa. O tej książce mówi się, że jest prawdziwą bombą edukacyjną i ja się pod tą opinią podpisuję wszystkimi czterema kończynami. 


 Jeśli ktoś interesuje się przyrodą i łaknie ciekawostek jak grzyby deszczu - ta książka będzie strzałem w dziesiątkę. Krótkim rozdziałom towarzyszą pomocnicze ilustracje oraz dodatkowe fragmenty "dla ciekawskich". Tak jak w przypadku poprzedniej części, tutaj również nie zabrakło solidnej dawki humoru, co czyni lekturę lekką, przyjemną, ale jednocześnie bardzo skuteczną. 

Polecam razem z wydawnictwem Babaryba. 

Jagoda Rychter


Autor: Mikołaj Golachowski
Tytuł: Gęby, dzioby i nochale 
Ilustracje: Maria Bulikowska (Mroux)
Wydawnictwo: BABARYBA
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2016
Liczba stron: 136
Oprawa: twarda
Format: 20,5cm x 20,5cm 
Wiek: 5+